Gdzie rodzi/ujawnia się energia społeczna?
Na przykładzie programów animacyjnych realizowanych w Kaszubskim Uniwersytecie Ludowym, czyli „Wiejskich Kuźni Pamięci” oraz „Uniwersytetu Ludowego dla Kobiet Aktywnych” obserwujemy jak tworzą one przestrzeń do uwalniania się energii społecznej poprzez działanie różnych podmiotów, dla których sprawy lokalne są w jakiś sposób ważne.
Idea pierwszego programu opiera się na wykorzystaniu edukacji kulturalnej i metodyki uniwersytetu ludowego jako instrumentu rozwoju kapitału społecznego. Program traktuje edukację kulturalną jako sposób na aktywizację i budzenie postaw zaangażowania mieszkańców oraz reanimacji relacji w lokalnych środowiskach.
Z kolei drugi nastawiony jest na uruchomienie potencjału obywatelskiego kobiet i przygotowanie ich do pełnienia roli liderek, świadomych swoich zasobów i sięgających po rezerwuary dziedzictwa Kaszub i Pomorza.
Oba programy nastawione są na współtworzenie przestrzeni ujawniania się, zderzania i uruchomiania energii społecznej tzw. wewnętrznej, wypływającej z potencjału uczestniczek danej edycji programu, jak i zewnętrznej, wynikającej z działania tychże uczestniczek w swoich społecznościach (w ramach zadania praktycznego, czyli np. realizacji konkretnej Wiejskiej Kuźni Pamięci) i uruchomiania lokalnych zasobów.
Mówiąc o energii, która wytwarza się wraz z procesem grupowym uczestniczek danej edycji programu, warto wyjaśnić, że są to panie które reprezentują różnorodne środowiska. W programie biorą udział osoby reprezentujące instytucje samorządowe (od szczebla gminnego po wojewódzki) pracujące w instytucjach kultury podległych gminom jak np. ośrodki kultury, biblioteki, centra integracji społecznej. Wśród uczestniczek spory odsetek osób to aktywistki zaangażowane
w działalność pozarządową w formie lokalnych stowarzyszeń oraz kół gospodyń wiejskich.
W ostatnim czasie pojawią się również panie z doświadczeniem biznesowym, w tymże właścicielki firm, jak również osoby doświadczone w zarządzaniu w dużych korporacjach. Różnorodność przejawia się również w wieku, obszarze zamieszkania/czy też pochodzenia oraz różnym etapie wychowywania dzieci. W naszych programach biorą zatem udział osoby w sile aktywności zawodowej, oraz panie, które zaczynają wiek emerytalny. Mamy osoby od pokoleń mieszkające na kaszubskiej wsi, oraz takie, które przybyły z różnych zakątków Polski, a nawet świata, decydując się na zamieszkanie na Kaszubach. Wśród uczestniczek znajdziemy również „młode mamy”, wychowujące dzieci w wieku przedszkolno-szkolnym, jak również panie, które wypuściwszy swoje potomstwo w dorosłość, aktywnie konsumują dodatkowy wolny czas.
Jak tworzy się energia w działaniach społecznych?
Po pierwsze muszą się spotkać ludzie, którym „chce się chcieć” czegoś więcej, czyli mieć motywację do podjęcia działalności społecznej, realizując swoje cele i pasje, tym samym oddziałując na środowisko lokalne.
Po drugie Ci ludzie muszą mieć przyjazną przestrzeń do poznawania się, odkrywania swoich motywacji do działania, poznawania dotychczasowego doświadczenia i posiadanych zasobów, zaprzyjaźniania się z różnym postrzeganiem świata. I tutaj różnorodność jest zasobem i mocą, o ile zadbamy o to, aby umieć akceptować to, że mamy prawo mieć różne doświadczenie, potrzeby, poglądy.
Po trzecie, Ci ludzie muszą mieć okazję do wspólnego działania społecznego, począwszy od wypracowania pomysłu, poprzez zaplanowanie, podział zadań i realizację. Oczywiście w czasie całego procesu energia każdego członka grupy będzie się ujawniać w różnym natężeniu, będzie się ścierać, odbijać, tworząc nowe relacje, wizje, podejścia, realizację.
Po czwarte, po realizacji zadania społecznego, osoby zaangażowane w ten proces społeczny muszą mieć okazję do podsumowania i ewaluacji swojego działania, jak również „świętowania” wspólnej pracy. I to niezależnie od tego, czy produkt finalny udał się mniej czy bardziej. Ten etap jest potrzebny aby zamknąć refleksją, wspólną i osobistą, to, w czym braliśmy aktywy udział. Ważne, aby ta osobista wypowiedź każdego członka była wypowiedziana, usłyszana i zrozumiana przez pozostałych. To pozwoli się przygotować do kolejnego etapu i sprawi, że energia członków danej grupy, może ponownie zostać wprowadzona w ruch i wzajemnie na siebie oddziaływać.
Od kogo pochodzi energia społeczna i co może nam dać?
Na przykładzie realizacji powyższych programów, podzielę się refleksją na temat możliwości ujawniania się energii osób z różnych środowisk (z doświadczeniem biznesowym, korporacyjnym, samorządowym) w sytuacjach wspólnego społecznego działania.
Jakie rodzaje energii wnoszą osoby ze świata biznesu i korporacji:
– odwagę i pewność siebie w załatwianiu spraw np. urzędowych/administracyjnych,
– odważne egzekwowanie danych obietnic od sponsorów, instytucji samorządowych itp., np.: nie mam skrupułów aby domagać się odpowiedzi od sponsora, który obiecał, że rozpatrzy prośbę o dofinansowanie wydarzenia,
– postawę równości i partnerstwa w kontakcie z potencjalnymi sponsorami, reprezentantami władzy samorządowej czy też rządowej,
– nastawienie na konkretne działanie, które ma przynieść wymierne efekty,
– profesjonalne prowadzenie rozmów z członkami zespołu, jak również z podmiotami zewnętrznymi (rozpoczęcie spotkania, określenie celu rozmowy, podsumowanie spotkania, nastwione na jasne sprecyzowanie przyjętych zobowiązań/ustaleń),
– dostrzeganie kwestii finansowych w społecznym działaniu (w kontekście pozyskiwania sponsorów ale też możliwości zarabiania, i w ten sposób pozyskiwania środków na działalność),
– świadome i efektywne korzystanie z wiedzy (np. obowiązki podmiotów samorządowych, np. przestrzeganie procedur administracyjnych, dostęp do informacji publicznych).
– otwartość na poszukiwanie wiedzy i tym samym zwiększanie swojej efektywności
w działaniu.
– decyzyjność – odpowiedzialność za podejmowane zadania.
Jaki rodzaj energii wnoszą osoby pracujące w instytucjach samorządowych (gminne ośrodki kultury, biblioteki, centra integracji społecznej, muzea):
– pewne osadzenie w danej społeczności (z reguły praca w instytucji tzw. „długiego trwania”, ranga podmiotu, sieć wzajemnych zależności, renoma placówki, np. muzeum, GOK),
– sieć kontaktów i możliwość skorzystania z zasobów z tzw. „polecenia znajomości”,
– możliwości lokalowe (mogę „kazać udostępnić”), sprzętowe, kadrowe i promocyjne,
– możliwości włączania pomysłów z zewnątrz do kalendarza imprez już zaplanowanych i dofinansowanych,
– możliwości finansowe (jednak „jakiś” budżet w posiadaniu, czyli nie zdobyliśmy środków finansowych na projekt, ale choć „coś” możemy dołożyć z regularnego budżetu),
– dostęp do informacji, które mogą być tylko w obiegu urzędniczym,
– znajomość różnych aktów prawnych oraz procedur i doświadczenie codziennego obcowania z dokumentami,
– „mogę więcej” bo „urzędnik może więcej”,
– lojalność w stosunku do miejsca pracy, ludzi, z którymi się przebywa,
– dostosowanie się do panujących warunków.
Jaki rodzaj energii wnoszą osoby aktywne w środowisku pozarządowym:
– „magię działania z misją”, którą się kierują. To coś, co pozwala człowiekowi działać w sytuacjach, w których „zwykły śmiertelnik” powie: „to nie może się udać”,
– dostęp do ludzi z pasjami, które często są paliwem ich społecznego zaangażowania, po wielokroć bez liczenia kosztów,
– doświadczenie długofalowego działania, również w ramach niewystarczającego budżetu, czy też w formie wolontariatu,
– umiejętność elastycznego działania i dużej adaptacyjności do zmieniających się warunków społecznych, gospodarczych oraz tych wywołanych kryzysami (COVID, wojna, inflacja),
– zorientowanie na ludzi, spora empatia do drugiego człowieka oraz rozwinięte umiejętności interpersonalne,
– czerpanie na maksa ze swoich zasobów, szukanie rozwiązań, możliwości, okazji do uruchamiania swojego czy czyjegoś potencjału,
– szczególną dbałość o relacje na poziomie lokalnym,
– działalność społeczna oparta w dużej mierze na poziomie „niepoprawnego optymisty”,
– nastawienie na sieciowanie, szukanie grup wsparcia, okazji i powodów do wymiany barterowej, łączenia zasobów,
– dar do tego, aby zaszczepiać w innych „chęć do tego, aby chciało się chcieć”.
Jak dbać o energię społeczną, aby móc z niej czerpać?
Aby czerpać z zasobów energii społecznej uwalniającej się przy wspólnym działaniu, osób reprezentujących różnorodne środowiska, warto pamiętać o tym aby:
– dobrze „się poznać” czyli zrozumieć kto w jaki sposób funkcjonuje, jakie są jego ramy (czyli możliwości i ograniczenia), jaką misją się kieruje, jakie przyświecają mu cele, jakich metod i narzędzi używa w swoich działaniach
– realnie ustalić i zgodzić się na współpracę, czyli
- usłyszeć i zrozumieć instytucjonalne i osobiste MOTYWACJE zaangażowanych podmiotów i osób i gdzieś się w tym odnaleźć i spotkać,
- ustalić „co chcemy” robić i „po co” to chcemy robić (z perspektywy reprezentowanego podmiotu jak i konkretnych osób),
- wypracować wspólny cel – usłyszany i zrozumiany oraz przyjęty przez wszystkich aktorów zadania,
- dbać o energię i motywacje zespołu,
- redefiniować cele/potrzeby, w tym przyjąć, że cele mogą się zmieniać
w trakcie procesu (perspektywa podmiotu realizującego zadanie, jak również struktur zlecających wykonanie zadania), - dbać o feedback zespołu, tworząc do tego przyjazną przestrzeń opartą na zaufaniu i wzajemnym szacunku,
- rozumieć perspektywy (różne) w tym ograniczenia członków grupy,
- umiejętnie zarządzać emocjami poszczególnych członków grupy,
- chcieć podejmować rozmowę o sprawach trudnych i niewygodnych oraz poszukiwać zasobów wspierających jej rozwiązanie,
- dbać o dobrostan zespołu.
(To wszystko bywa trudne ponieważ w naszym kraju nie ma tradycji dialogowania, a praktyka efektywnego rozmawiania ze sobą, czyli usłyszenia siebie, zrozumienia czyjeś perspektywy i zgody na to, że możemy mieć różne zdanie na temat, jest wciąż niewystarczająca)
– pamiętać o ostatnim etapie wspólnej społecznej roboty czyli świętowaniu/celebracji, której podstawą jest wdzięczność, poczucie spełnienia, docenienia i zauważania zarówno samych osiągnięć, jak i ich twórców. To celebrowanie powinno być w pełni zintegrowane i włączone w cały proces realizacji projektu, aby móc czerpać z energii, która ujawnia się przy wspólnej społecznej pracy.
Sulisława Borowska






